+48 606 463 410

Jak zadbać o rośliny w przydomowym ogrodzie?

Rabata bylinowa z lawendą, jeżówkami i żwirową ściółką

Jak zadbać o rośliny w przydomowym ogrodzie?

Pielęgnacja przydomowego ogrodu to nie tylko obowiązek – to rytuał, który wynagradza się każdej wiosny. Dobrze ułożony kalendarz prac sprawia, że zamiast gasić pożary, wykonujemy kilka prostych czynności we właściwym…

Pielęgnacja przydomowego ogrodu to nie tylko obowiązek – to rytuał, który wynagradza się każdej wiosny. Dobrze ułożony kalendarz prac sprawia, że zamiast gasić pożary, wykonujemy kilka prostych czynności we właściwym momencie. Oto jak to rozplanować.

Wiosna: cięcie i pierwsze nawożenie

Sezon zaczyna się wcześniej, niż większość z nas myśli. Już na przełomie lutego i marca, przy temperaturze powyżej zera, tniemy drzewa owocowe i krzewy kwitnące latem – budleje, hortensje bukietowe, róże. Krzewów kwitnących wiosną (forsycje, tawuły wczesne) nie ruszamy: przycina się je dopiero po kwitnieniu, inaczej pozbawimy się kwiatów.

Gdy ziemia obeschnie, rozgarniamy zimowe okrycia, usuwamy zeschnięte pędy bylin i podajemy pierwszą dawkę nawozu – najlepiej wieloskładnikowego o spowolnionym działaniu. Jedna aplikacja w kwietniu pracuje przez kilka tygodni i nie wymaga poprawek.

Lato: woda tam, gdzie trzeba

Latem najczęstszym błędem jest podlewanie częste, ale płytkie. Rośliny uczą się wtedy korzenić tuż pod powierzchnią i każdy upał je zabija. Lepiej podlewać rzadziej, ale obficie – dwa razy w tygodniu, wcześnie rano, prosto pod korzeń. Trawnik potrzebuje około 10-15 litrów na metr kwadratowy tygodniowo.

Drugim sprzymierzeńcem jest ściółka. Pięciocentymetrowa warstwa kory lub przekompostowanych zrębków ogranicza parowanie nawet o połowę i skutecznie dusi chwasty. Rabata wyściółkowana w czerwcu to o połowę mniej pracy w lipcu i sierpniu.

Jesień: najlepszy moment na zmiany

Wrzesień i październik to najlepszy czas na sadzenie i przesadzanie – gleba jest jeszcze ciepła, a deszcze robią za nas większość podlewania. To także moment na wapnowanie trawnika, dosiewki i ostatnie koszenie na wysokość około 4 cm.

Liści z rabat nie trzeba wygrabiać do zera. Warstwa liści pod krzewami to naturalna ściółka i zimowisko dla pożytecznych owadów. Grabimy tylko trawnik – tam liście odcinają światło i sprzyjają chorobom grzybowym.

Zima: okrycia z głową

Zabezpieczamy tylko to, co naprawdę tego wymaga: młode nasadzenia, rośliny zimozielone i gatunki z pogranicza mrozoodporności. Używamy agrowłókniny lub stroiszu – nigdy folii, pod którą rośliny się zaparzają. I pamiętajmy o podlewaniu zimozielonych w bezmrozne dni: zimą częściej giną z pragnienia niż z mrozu.

Twój ogród może być następny

← Wróć na blog
GreenSystem
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.